Ekologiczny materiał budowlany

0,07
MB

5
stron

6119
ID SAKAR

2002
rok

Już dziesięć lat minęło od pojawienia się w Polsce problemu drewna budowlanego. Wykluczenie z

użytkowania ksylamitów i tym podobnych konserwantów do drewna spowodowało powstanie kłopotu

dla producentów materiałów budowlanych. Wiadomo powszechnie, że niezabezpieczone drewno gnije i

jest zżerane przez robactwo o wiele wcześniej niż drewno prawidłowo zabezpieczone. Budynki o

konstrukcji drewnianej nie mogą być pozbawione ochrony, której najważniejszym elementem jest

impregnacja drewna przy pomocy chemikaliów niezwykle niebezpiecznych dla zdrowia. Obawy przed

truciznami i zaniechanie zabezpieczenia drewna wielokrotnie doprowadziły już do przedwczesnej

rozbiórki budynków "ekologicznych", które zaczęły walić się po kilkunastu latach użytkowania.

Wprawdzie rozbiórka takiego budynku nie jest powodem powstania odpadów niebezpiecznych, bo

drewno pozbawione konserwantów można spalić nawet w kominku. Jednak nie o taki rezultat chodziło

ekologom, którzy skłonili inwestora do wprowadzenia się do "czystego" budynku. Znów okazało się,

że w technologii nie ma rozwiązań czarno-białych. Wybór między ostrym truciem drewna i zupełnym

brakiem ochrony naprawdę nie istnieje. Trzeba wielkiej rozwagi i konsekwencji w doborze metody

zabezpieczenia drewna. Tym większej, że planowanie technologii uzyska realne potwierdzenie dopiero

po dziesięcioleciach. Kiedy budynek okaże się trwały, a jego mieszkańcy zdrowi. Obecnie już

znanych jest tysiące przypadków ciężkich schorzeń i nawet zgonów ludzi narażonych na działanie

pestycydów stosowanych do konserwacji drewna. Wiedza ta jednak nieczęsto dociera nawet do

profesjonalistów. Dlatego chętnie stosują oni konserwanty, które z racji swej skuteczności i

niewysokiej ceny wydają się najlepszym rozwiązaniem problemu. Bardzo popularny pięciochlorofenol

ma jednak wyjątkowo złą prasę wśród ekotoksykologów.